Forum Romanistów.

Christine Angot "Un amour impossible"

Voir le sujet précédent Voir le sujet suivant Aller en bas

Christine Angot "Un amour impossible"

Message  Antonina le Mer Oct 21, 2015 11:27 pm

Châteauroux, fin des années 1950. Pierre séduit Rachel mais refuse de l'épouser. Il accepte cependant d'avoir un enfant avec elle, Christine, qu'elle devra élever seule. A l’adolescence, Pierre reconnaît officiellement sa fille, qui, fascinée par ce qu’il lui fait découvrir, s’éloigne de sa mère. Bien plus tard, Rachel apprend que Pierre viole Christine depuis des années.

To była chyba najlepsza z książek, które przeczytałam. Historia, może nieco banalna, jest opisana w przeuroczy sposób. Powieść czyta się z łatwością, panuje w niej hmm.. efemeryczno - romantyczna atmosfera. Czytając, miałam wrażenie, że oglądam film kostiumowy o losie kobiet zeszłego stulecia. Samotna matka w latach pięćdziesiątych to niełatwy pomysł na życie.
Piękne, cukierkowe, urocze... czytadełko.
Jeśli ktoś w Krakowie będzie się przy tym upierał, można się z nim zgodzić, ale osobiście uważam, że nie nadaje się to na Goncourtów.

Antonina

Liczba postów : 9
Registration date : 30/09/2013

Voir le profil de l'utilisateur

Revenir en haut Aller en bas

Re: Christine Angot "Un amour impossible"

Message  Małgosia Sobaszek le Jeu Oct 22, 2015 12:48 am

Christine Argot zaprasza nas do bardzo osobistej historii. Jest to opowieść trochę jej rodziców, trochę jej własna. Jej matka Rachel, żydówka, pochodzi z biednej rodziny z prowincji. Ojciec Pierre, z kolei, to syn zamożnych intelektualistów, mieszkających w mieście. Mimo różnic młodzi zakochują się w sobie. Owocem ich związku jest Christine. Pierre, zanadto nie interesuje się córką. Żyje w innym mieście, swoim życiem. Rachel sama wychowuje dziewczynkę. Do wieku nastoletniego spotkania z ojcem są bardzo sporadyczne. Christine w zasadzie nie zna go. Wszystko się zmienia kiedy kobiety przeprowadzają się do Reims, niedaleko Pierre'a. Ich spotkania stają się coraz częstsze. Nic nie zapowiada dramatu. Nikt niczego się nie domyśla. Fascynacja Christine ojcem jest zrozumiała. Czaruje swoją elokwencją, oczytaniem, znajomością języków. W pewnym momencie nastolatka zaczyna odrzucać matkę, oddalać się od niej. Rachel uznaje to za zrozumiałe, dziewczyna chce nadrobić z ojcem utracony czas, gloryfikuje go. Po pewnym czasie entuzjazm córki słabnie, ogranicza spotkania z ojcem. Jak się później dowiadujemy powodem jej zachowania jest pedofilia ojca względem niej.
Książkę czytało się dobrze. Napisana językiem dosyć prostym. Jednak nie zgodzę się z Tosią w kwestii cukierkowości tej lektury. Wręcz odwrotnie. Miałam dosyć ponure wrażenia. Oprócz być może rzeczywiście romantycznej historii romansu rodziców Christine, to co się dzieje dalej przestaje być na pewno romantyczne. Dzieciństwo Christine, brak ojca, potem nagłe odzyskanie go i dalej molestowanie dziewczyny rzuca cień na całe jej późniejsze życie, jej relacje z mężczyznami, ale przede wszystkim z jej matką. To opowieść o próbie zrozumienia tego co się stało, odzyskaniu zaufania wobec najbliższych, odbudowaniu relacji z matką, próbie wybaczania.
Książka ma ciekawą formę. Opowieść Christine w 1 osobie przeplata się z listami pomiędzy bohaterami. To bardzo intymna opowieść. Chociaż wiem, że to nie pierwsza autobiograficzna powieść Angot .
Czy jest to dobry kandydat do Goncourtów? Nie jestem pewna. Inne książki podobały mi się znacznie bardziej. Po lekturze czułam niedosyt, jakby temat nie został jeszcze wyczerpany.

Małgosia Sobaszek

Liczba postów : 9
Registration date : 12/10/2014

Voir le profil de l'utilisateur

Revenir en haut Aller en bas

Voir le sujet précédent Voir le sujet suivant Revenir en haut

- Sujets similaires

 
Permission de ce forum:
Vous ne pouvez pas répondre aux sujets dans ce forum