Forum Romanistów.

Magyd Cherfi, Ma part de Gaulois

Voir le sujet précédent Voir le sujet suivant Aller en bas

Magyd Cherfi, Ma part de Gaulois

Message  Kornelia Pietrzak le Mar Oct 04, 2016 1:47 pm

test

Kornelia Pietrzak
Admin

Liczba postów : 22
Registration date : 23/06/2016

Voir le profil de l'utilisateur

Revenir en haut Aller en bas

Re: Magyd Cherfi, Ma part de Gaulois

Message  Kornelia Pietrzak le Sam Oct 22, 2016 6:17 pm

Bohaterem książki jest Magyd, nastolatek algierskiego pochodzenia mieszkający z rodziną w Tuluzie. Narracja prowadzona jest w 1. osobie a zbieżność imion autora i bohatera nie jest przypadkowa. Jest to książka autobiograficzna. Akcja rozgrywa się w momencie kiedy Magyd jest uczniem klasy maturalnej (wiosna 1981 rok) co jemu ale przede wszystkim jego mamie przysparza wiele trosk. Jest to też czas kiedy we Francji wybory prezydenckie z ramienia Partii Socjalistycznej wygrywa Francois Mitterand dlatego społeczność arabska obawia się, że nowa głowa państwa będzie chciała stopniowo pozbyć się z kraju wszystkich muzułmanów. Magyd tymczasem jako buntowniczy nastolatek o duszy artysty jest prześladowany przez swoich francuskich kolegów ze szkoły i klasy. Nazywany pedałem w błyskotliwy sposób uciera nosa swoim "oprawcom" - wytyka im błędy gramatyczne oraz brak znajomości literatury. Dla samego Magyda czytanie Maupassanta czy Sartre'a nie stanowi problemu. Jego przyjaciele przepowiadają mu świetlaną przyszłość wielkiego pisarza na miarę Stainbecka. Z łatwością przychodzi mu pisanie wierszy czy sztuk teatralnych.
Należy też wspomnieć o kwestii religii, która również powoduje pewne rozdarcie u głównego bohatera. Z jednej strony wychowywany jest w islamie, z drugiej jednak uczęszcza do chrześcijańskiej szkoły. Rozdarty między te dwa światy nie tylko poszukuje swojej tożsamości ale także stara się dowiedzieć czy tkwi w nim jakaś "galijska cząstka".

Osobiście podoba mi się bystry i lekko ironiczny sposób w jaki autor opowiada o życiu głównego bohatera. Ponadto książka ta jest niesamowicie aktualna, gdyż temat imigrantów zamieszkujących przedmieścia wielkich metropolii był i będzie obecny jeszcze długo, zwłaszcza w kraju takim jak Francja.

Język powieści jest bardzo bogaty w słownictwo zarówno z rejestru potocznego jak i tego bardziej wyszukanego. Czyta się dobrze, jednak niejednokrotnie musiałam posiłkować się słownikiem by móc dobrze zrozumieć akcję. Niemniej jednak jest to książka bardzo wciągająca a dzięki tematowi jaki porusza, na pewno także wartościowa.

Kornelia Pietrzak
Admin

Liczba postów : 22
Registration date : 23/06/2016

Voir le profil de l'utilisateur

Revenir en haut Aller en bas

Re: Magyd Cherfi, Ma part de Gaulois

Message  Weronika Ogrodnik le Jeu Oct 27, 2016 7:52 pm

Dwa tygodnie temu podczas Festiwalu Endemity brałam udział w spotkaniu z pisarzem Jánosem Háy'em, który powiedział, że żeby rozliczyć się z ciężarem swojej młodości oraz z trudną przeszłością, należy nabrać do nich dystansu i  zachować odpowiednią perspektywę. Czytając książkę Magyda Cherfi'ego przypomniałam sobie te słowa, ponieważ mam wrażenie, że autor opisując swoją młodzieńczą historię nie tylko daje nam świadectwo o swoich przeżyciach i trudach życia, on również doznaje katharsis. Temat znalezienia swojego miejsca w społeczeństwie francuskim, noszenie na swych barkach ciężaru dwóch kultur, dwóch narodowości, różnych wartości i dwóch tożsamości z pewnością łatwy nie jest, szczególnie dla nastolatka, bo przecież on jest bohaterem wspomnień prezentowanych w książce.

Zgodzę się, że tematyka powieści jest cały czas aktualna. Ponadto mogę również powiedzieć, że wielu nastolatków boryka się obecnie z problemem poszukiwania własnej drogi, swojej tożsamości. Ta książka może być dla nastolatków iskierką nadziei - jeżeli masz pasję (w tym przypadku zainteresowanie językiem francuskim i francuską literaturą), to znajdziesz swoje miejsce, to odniesiesz sukces. Czy można byłoby zaklasyfikować tę książkę jako opowiadania o charakterze motywacyjnym? Z pewnością.

To, co jednak mnie razi to spora liczba przekleństw i obelg. Być może autor chciał odzwierciedlić atmosferę ówczesnego miasta i swojej dzielnicy, ale mówiąc szczerze trochę mnie to razi.
Język potoczny miesza się z językiem wyszukanym. Sądzę, że jak na nastolatka, który jest tutaj narratorem, język jest miejscami zbyt wyszukany i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to nie nastolatek, tylko raczej dorosły mężczyzna cały czas próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie "Kim Jestem?".

Weronika Ogrodnik

Liczba postów : 7
Registration date : 06/10/2015

Voir le profil de l'utilisateur

Revenir en haut Aller en bas

Re: Magyd Cherfi, Ma part de Gaulois

Message  Contenu sponsorisé


Contenu sponsorisé


Revenir en haut Aller en bas

Voir le sujet précédent Voir le sujet suivant Revenir en haut

- Sujets similaires

 
Permission de ce forum:
Vous ne pouvez pas répondre aux sujets dans ce forum