Forum Romanistów.

Nos richesses, Kaouther Adimi

Voir le sujet précédent Voir le sujet suivant Aller en bas

Nos richesses, Kaouther Adimi

Message  Maria_l le Jeu Sep 28, 2017 12:44 pm

.

Maria_l

Liczba postów : 45
Registration date : 23/06/2016

Voir le profil de l'utilisateur

Revenir en haut Aller en bas

Nos richesses

Message  Dawid le Mer Oct 04, 2017 10:40 pm

Nos richesses to powieść, która zawiera w sobie elementy biograficzne, historyczne i powiedziałbym, obyczajowe. Częściowo oparta na faktach. Można powiedzieć, że mamy w powieści do czynienia z dwiema głównymi przestrzeniami, które się przeplatają.
Jedną z nich jest przestrzeń Algieru 2017 roku w której mamy do czynienia z dwiema głównymi postaciami (fikcyjnymi) tj. Ryad’em i Abdallahem. Abdallah, człowiek starszy, jest wieloletnim pracownikiem biblioteki Les Vraies Richesses, który musi się pożegnać ze swoją pracą, ponieważ biblioteka ma stać się sklepem z pączkami. Ryad, młody student z Paryża, który musi odbyć staż, aby zostać inżynierem dostaje zadanie usunięcia wszystkiego co znajduje się w bibliotece. Ryad nie przepada za czytaniem. Abdallah kocha być otoczony książkami, mimo, że ich nie czyta. Mamy tu do czynienia z narratorem 3 – osobowym (jest anonimowy ) .
Z drugiej strony mamy lata 30-ste, 40-ste, 50-te oraz 60-te (głównie lata 30-ste i 40-ste) XX wieku przedstawione głównie w formie dziennika ( czasem pojawiają się wstawki, które nie są dziennikiem,a dotyczą historii). Dziennika Edmonda Charlota( ta postać jest tutaj narratorem). Skończył studia filozoficzne i w wieku 21 lat otworzył bibliotekę – wydawnictwo – galerię sztuki Les Vraies Richesses, która funkcjonuje w Algierze. Charlot spędza także pewien czas w Paryżu pracując nad innym projektem, domem wydawniczym.
Widzimy Jego współpracę z takimi twórcami jak np. Camus. Widzimy trudne czasy II wojny światowej, problemy jakie spotyka wydawnictwo jak brak papieru czy tuszu do drukowania książek. W tym świecie biblioteka jest także miejscem spotkań i dyskusji.
Moim zdaniem głównym tematem książki jest podejście człowieka do książek i to jak zmieniło się to podejście. Można powiedzieć, że główną bohaterką jest tutaj biblioteka Les Vraies Richesses. Kiedyś ktoś włożył w nią mnóstwo pracy, energii i pasji, a teraz ma zostać zamieniona na sklep z pączkami. Autor zręcznie pokazuje nam, że coś idzie chyba w niezbyt dobrym kierunku. Pieniądze zaczynają królować w XXI wieku.
Jest to powieść, która skłania do relfeksji. Jak się zmienił nasz świat? Czy książki nie są już ważnym elementem życia? Czy można je od tak usunąć, lub na coś zamienić ?
Autorem jest Kaouther Adimi, która urodziła się w 1986 roku w Algierze. Jest autorką takich powieści Jak L’Envers des autres i Les pierres dans ma poche.


Derničre édition par Dawid le Lun Oct 09, 2017 8:58 pm, édité 1 fois

Dawid

Liczba postów : 1
Registration date : 03/10/2017

Voir le profil de l'utilisateur

Revenir en haut Aller en bas

Nos richesses

Message  Maria_l le Lun Oct 09, 2017 8:29 pm

Po przeczytaniu stwierdzam, że jest to dobra konkurentka "La disparition de Josef Mengele". Czyta się ją przyjemnie, odpowiednio zrównoważone części (dziennik Edmonda Charlota, 2017 rok i czasy wojny) nie nudzą się, wręcz przeciwnie, kilka razy czułam niedosyt i czekałam na powrót danej historii.
W niektórych fragmentach pojawiała się bardzo enigmatyczna narracja: druga osoba liczby mnogiej, którą na początku trudno było zinterpretować. Kim są ci "nous"? Jednak bardzo ładnie można do tego dojść wraz z biegiem akcji. Autorka wciela się w tym miejscu w obywateli Algierii, w ich uczucia odnośnie ojczyzny uciskanej przez Francję.
Jest to nie tylko historia walki o wolność, ale również historia wydawnictwa, które współpracowało z np Camus czy Saint-Exupéry, a więc historia literatury. Uważam to za ciekawe połączenie.

Maria_l

Liczba postów : 45
Registration date : 23/06/2016

Voir le profil de l'utilisateur

Revenir en haut Aller en bas

Recenzja Julii

Message  Maria_l le Jeu Oct 12, 2017 10:47 pm

Algieria. Daleko? Kaouther Adimi zabiera tam czytelników w niedługą, lecz intensywną podróż. „Nos richesses” to książka o ludziach, których życie naznaczyła historia ich kraju i uniwersalne dążenia, zmagania i konfrontacja marzenia z realiami środowiska.
Autorka nie epatuje egzotyką. Przeciwnie, obrazy z książki nietrudno przywołać w wyobraźni. Śledzimy więc dwa plany czasowe: kilka lat przed wybuchem II wojny światowej młody, wykształcony algierczyk otwiera księgarnię i dom wydawniczy i mozolnie stara się o ich renomę i popularność. Robi się jeszcze bardziej swojsko, gdy na stronach książki pojawia się debiutujący Albert Camus i inni pisarze, do dziś uznawani w Europie. Druga nić opowieści przeplata się z pierwszą, by w istocie okazać się jej antytetyczną częścią, przedłużeniem: młody student z Paryża ma opróżnić pomieszczenia upadłej księgarni „Vraies richesses”, by zrobić miejsce na mało finezyjny lokalik gastronomiczny. Książki są do wyrzucenia.
Dla jednych degeneracja i profanacja, dla innych decyzja mająca uzasadnienie ekonomiczne albo jeszcze prostsze – c’est la vie. Literatura zabarwiona autotelicznie ma dla mnie zawsze pewien urok. Oprócz tego bez przerwy pobrzmiewa nuta historii, i to tej wielkiej, a obecnej realnie w życiu bohaterów. Autorka wywodzi z niej także pytania o prawa i obowiązki młodości – nabierają one oskarżycielskiego tonu w świetle kontrastu między dwoma protagonistami żyjącymi w dwu epokach, z których późniejsza zdaje się za nic mieć poprzedniczkę.
Niestety, „Nos richesses” to nie do końca książka na te tematy. Sygnalizuje je, poddaje pod rozwagę – każdy z osobna jest zajmujący, a w zestawieniu jeszcze nabierają ważkości – ale nie pogłębia żadnego z nich. Relacjonuje i z tym nas zostawia – z tworem quasi-reporterskim, interesującym treściowo, ale formalnie ani nie zaskakującym, ani nie podsuwającym nic do smakowania z rozkoszą. Bardzo cenię pozostawianie oceny czytelnikowi, ale w „Nos richesses” milczenie zapada zbyt często, i o ile dobrze jest uniknąć zerojedynkowego opiniowania, o tyle brakuje po prostu myśli, refleksji.
Adimi przesadziła z lakonicznością. Przez to książka, niewątpliwie ciekawa, nie stała się Powieścią – choć potencjał fabularny (wcale nie w całości fikcyjny!) jest ogromny. Zostało dużo miejsca na marginesie – ŕ nous de jouer ?

Maria_l

Liczba postów : 45
Registration date : 23/06/2016

Voir le profil de l'utilisateur

Revenir en haut Aller en bas

Re: Nos richesses, Kaouther Adimi

Message  Contenu sponsorisé


Contenu sponsorisé


Revenir en haut Aller en bas

Voir le sujet précédent Voir le sujet suivant Revenir en haut

- Sujets similaires

 
Permission de ce forum:
Vous ne pouvez pas répondre aux sujets dans ce forum