Forum Romanistów.

Un certain M. Piekielny, François-Henri Désérable

Voir le sujet précédent Voir le sujet suivant Aller en bas

Un certain M. Piekielny, François-Henri Désérable

Message  Maria_l le Jeu Sep 28, 2017 12:46 pm

:

Maria_l

Liczba postów : 45
Registration date : 23/06/2016

Voir le profil de l'utilisateur

Revenir en haut Aller en bas

Recenzja Alicji

Message  Maria_l le Mar Oct 10, 2017 9:22 pm

Zastanawialiście się kiedyś, czy postaci czytanych przez Was powieści żyły naprawdę? Ja tak. François-Henri Désérable też- z tą różnicą, że napisał o tym książkę.
Bref: narracja pierwszoosobowa autora (przedstawił się z imienia i nazwiska), który od liceum jest zafascynowany książką Romain’a Gary’ego pt. ‚La promesse de l’aube’, a najbardziej jednym z jej bohaterów- tajemniczym Panem Piekielnym. Wyrusza więc w 259-cio stronną podróż w poszukiwaniu owego Piekielnego i trzeba przyznać, że piekielnie dobrze się przyłożył do tych poszukiwań- podróże do Wilna, przeszukiwanie archiwów itp. W międzyczasie pojawia się historia samego Gary’ego i jego rodziny (jako, że pierwotnie nazywał się Roman Kacew i pochodził z Litwy, czytelnik uświadcza odrobiny historii Żydów litewskich z okresu II WŚ). Czy znalazł Pana Piekielnego i jak się historia kończy- nie powiem, bo warto samemu przeczytać.
Co do formy- bardzo mi się podobała. Język lekki, spontaniczny, zrozumiały i pełen niespodzianek. Autor potrafi posługiwać się piórem i nawet jeśli nie dla fabuły, warto przeczytać tę książkę dla języka. Do tego jestem zachwycona poczuciem humoru autora, które wymaga od czytelnika skupienia i odrobiny zastanowienia. Autor często odnosi się do innych pisarzy i dzieł literackich, a odkrywanie każdego kolejnego ‚odwołania’ sprawia (mi przynajmniej) ogromną przyjemność.
I pamiętajcie: ‚au No. 16 de la rue Grande- Pohulanka, à Wilno, habitait M.Piekielny’


PS.
Powieść Romaina Gary'ego "La promesse de l'aube" (1960) wyszła po polsku pod tytułem "Obietnica poranka" (1 wyd. 1964, przeł. Jerzy Pański). Polskie wydanie poprzedzone jest przedmową autora: "Do czytelników polskich", która zaczyna się tak: "Niełatwo mi już pisać po polsku. A przecież kiedyś - nawet nie tak dawno: trzydzieści pięć lat temu - pisałem po polsku wiersze, kochałem się w polskiej poezji, chodziłem do szkoły Kreczmara na Wilczej... kto wie, może nawet po polsku myślałem. Ale w życiu bywa rozmaicie. Jak się to w moim zyciu obróciło, czemu stało się tak, a nie inaczej, starałem się właśnie opowiedzieć w tej książce: może koleje mojego życia usprawiedliwią mnie przed polskim czytelnikiem, ze nie stałem się Polakiem".

Maria_l

Liczba postów : 45
Registration date : 23/06/2016

Voir le profil de l'utilisateur

Revenir en haut Aller en bas

Recenzja Julii

Message  Maria_l le Jeu Oct 12, 2017 10:48 pm

François-Henri Désérable dał nam niezwykle smaczną, zajmującą powieść. Jej natura jest niejednoznaczna, choć całkowicie koherentna: biografizm, autobiografizm, historyzm i refleksje o literaturze. Wszystko to bardzo subtelne. Opowieść snuje się niepostrzeżenie, meandruje. Całość to konstrukcja przenikających się idei - puzzle z życia lwowskiego Żyda w przedwojennej układance; historia i kreacja Romaina Gary'ego; prawda, fikcja literacka oraz relacja między nimi; pisanie w cudownie autoironicznym ujęciu. Narracja jest wirtuozerska: następuje transgresja osobowości trzech bohaterów, z których jeden opowiada nam tę historię. Ciekawie traktuje też postacie dwu matek. Powieść jest złożona, napisana giętkim, wdzięcznym językiem, zaznacza się w niej indywidualizm Désérable, obdarzonego lekkim piórem i poczuciem humoru - czytanie go to wielka przyjemność.

Maria_l

Liczba postów : 45
Registration date : 23/06/2016

Voir le profil de l'utilisateur

Revenir en haut Aller en bas

recenzja Dawida

Message  Maria_l Hier à 10:18 am

Jest to powieść w której autor jak i narrator prowadzi nas przez swoje poszukiwania odpowiedzi na pytanie: Czy M. Piekielny, jeden z bohaterów „La promesse de l’aube” Romain’a Gary’ego naprawdę żył ?
W sumie ciężko mi jest dopisać cokolwiek do tego co zostało już napisane. W książce możemy zapoznać się z różnymi ciekawymi miejscami jak Wilno, możemy poznać trochę historię samego autora, także historię Romana Gary’ego. Pojawiają się tutaj nazwiska różnych twórców, jednym z nich jest Gogol. Zakończenie powieści jest dość zaskakujące.
Nie można zarzucić autorowi braku poświęconej pracy, ponieważ widać, że włożył w książkę dużo serca, chociaż trzeba się mocno skupić przy jej czytaniu żeby się nie zagubić.

Uważam, że jest to dobra kandydatka do nagrody ponieważ możemy z niej zaczerpnąć dużo ciekawie przedstawionej wiedzy np. na temat samego życia Romaina Gary'ego. Była to też pierwsza książka z tych które czytałem w której pojawiały się ilustracje, co jeszcze dodawało jej uroku i sama tematyka, którą zajął się François-Henri Désérable czyli poszukiwanie bohatera ksiażki też jest moim zdaniem wartościowa. Widać duży wkład zaangażowania autora co też na pewno trzeba docenić. Właśnie z tych względów książka mi się podobała.

Maria_l

Liczba postów : 45
Registration date : 23/06/2016

Voir le profil de l'utilisateur

Revenir en haut Aller en bas

Re: Un certain M. Piekielny, François-Henri Désérable

Message  Contenu sponsorisé


Contenu sponsorisé


Revenir en haut Aller en bas

Voir le sujet précédent Voir le sujet suivant Revenir en haut

- Sujets similaires

 
Permission de ce forum:
Vous ne pouvez pas répondre aux sujets dans ce forum