Forum Romanistów.

Simon Liberati "Eva"

Voir le sujet précédent Voir le sujet suivant Aller en bas

Simon Liberati "Eva"

Message  Karina Wiczarska le Ven Oct 09, 2015 2:16 am

Eva jest powieścią-portretem. Liberati sportretował w niej swoją żonę, Evę Yonesco, znaną z niechlubnej sławy najmłodszej modelki erotycznej. Postać Evy, która stała się zaledwie w wieku pięciu lat obiektem kontrowersyjnych „artystycznych” (niemalże pornograficznych) fotografii swojej matki, Iriny Yonesco, zainspirowała już Liberatiego przy pisaniu książki. (Chodzi o postać prostytutki, siostry głównego bohatera w Anthologie des apparitions, jego debiucie literackim). Tym razem jednak pisarz opisuje Evę, z perspektywy małżonka, zafascynowanego mężczyzny, czyniąc z niej główną bohaterkę swojej powieści. O książce było głośno zanim jeszcze trafiła do księgarń, a to za sprawą matki Evy, która próbowała nie dopuścić do wydania książki. Choć postać Iriny jest obecna i ważna w powieści, kontekst dzieciństwa Evy nie koncentruje na sobie uwagi czytelnika. Postacią centralną pozostaje Eva. Gatunkowo, nie jest to jednak jej biografia. Autor przywołuje wspomnienia pierwszych i kolejnych spotkań z nią. Wspomina swoje wrażenia zmysłowe i myśli, które mu przy tych spotkaniań towarzyszyły, wszystko to okraszając bogactwem skojarzeń i subtelnych dygresji literacko-kulturowych. Refleksyjna narracja kreśli coraz grubszymi liniami historię, kształtującej się na przestrzeni ponad trzydziestu lat, relacji Evy i Liberatiego, która od samego początku była w odczuciu autora (wybaczcie banalne określenie: ) naznaczona przeznaczeniem. Sam autor, wypowiadając się na temat książki, nazywa ją przede wszystkim powieścią o miłości. To nie powinno nas jednak zniechęcać. Tu moja osobista opinia: „miłość” będąca tak zbanalizowanym, a zarazem tak ważnym i obecnym w życiu każdego człowieka pojęciem, jest bardzo trudnym do podjęcia tematem. Dlatego też, myślę, że sposób, w jaki Liberati podjął się opisania swoich (na dobrą sprawę bardzo intymnych) uczuć powinien zostać przez nas doceniony. Pozycja jest bardzo interesująca, niemniej jednak na chwilę obecną nie wypowiadam się na temat tego czy powinniśmy wziąć ją pod uwagę przy wyborze naszej faworytki. Przekazuję książkę dalej Smile

Karina Wiczarska

Liczba postów : 3
Registration date : 08/10/2014

Voir le profil de l'utilisateur

Revenir en haut Aller en bas

Voir le sujet précédent Voir le sujet suivant Revenir en haut

- Sujets similaires

 
Permission de ce forum:
Vous ne pouvez pas répondre aux sujets dans ce forum